Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[wszystkie] Jak uruchomić zamarzniętego Diesla ?
#1
Sad 
Witajcie.
W poniedziałek zamarzło mi moje TDI i póki co nie udało mi się go odpalić. Nie mam jak dostać się do garażu, auto stoi pod blokiem i muszę coś zrobić aby go uruchomić najpóźniej do końca dnia jutrzejszego Sad
Póki co dolałem wczoraj wieczorem dodatek przeciwzamrożeniowy do paliwa ale to niestety nie pomogło. Dziś za radą paru znajomych dolałem trochę PB98 do baku, aby ułatwić odpalenie użyłem plaka, niestety auto nie załapało, chodziło na plaku ale bez już nie, w dodatku rozładował mi się akumulator tak więc póki co czekam aż się naładuje (od razu po rozładowaniu zdemontowany i zabrany do domu w celu naładowania).
Wiem, że najlepiej by było wymienić filtr, nawet mam już takowy na wymianę niestety wymiana tego pod blokiem w dodatku w ujemnej temperaturze to nie jest najlepszy pomysł gdyż istnieje ogromne ryzyko uszkodzenia plastikowego króćca powrotnego Sad
W poniedziałek rano auto strasznie ciężko odpaliło i po puszczeniu kluczyka od razu gasło. Po dłuższym męczeniu silnik załapał i przy umiejętnym operowaniem pedałem gazu nie gasł jednak obroty były niestabilne + straszne kopciwo z wydechu i problem z wkręceniem się na obroty wyższe niż 1200 obr/min. Myślałem, że uda mi się go na tyle ogrzać w ten sposób, że odpuści niestety nie udało się i do pracy zabrałem się ze znajomym. Po pracy dolałem wspomniany wyżej dodatek i znów próbowałem odpalać, udało się doprowadzić do tego, że na wolnych obrotach pracował stabilnie, jednak po parunastu minutach nadal były problemy z mocą i wkręcaniem na obroty w dodatku po paru próbach wkręcenia na obroty silnik zgasł i więcej już w ogóle się nie odzywał mimo tego, że rozrusznik bezproblemowo kręcił.
Dziś po pracy dolałem PB98 do paliwa i 2 razy próbowałem odpalać, obie próby zakończone niepowodzeniem, przy obu silnik odezwał się na ułamek sekundy i to wszystko. Po około godzinie od tych prób podjąłem kolejne dwie tym razem z plakiem, niestety znów bezskutecznie ponieważ rozładował mi się akumulator. Czy istnieje jeszcze jakiś knif który umożliwi mi uruchomienie auta albo choć trochę to ułatwi ? Jest sens na naładowanym akumulatorze pobawić się z odpalaniem na plaka ?

Pozdrawiam
Paweł
Odpowiedz
#2
Jak sam napisałeś
Cytat:dodatek przeciwzamrożeniowy
Stosować przed, a nie po fakcie.

Ile tej benzyny dolałeś?

Dieslowy nie jestem, ale teraz chyba już będziesz miał układ zapowietrzony.




[Obrazek: giphy.webp]
Odpowiedz
#3
Wiem, że to się stosuje prewencyjnie, gdybym wiedział, że przywali w nocy - 20st C to bym się przygotował Sad
Benzyny dodałem tylko niecałe 4ltr na około 30-35 ltr ON - to jest niecałe 12% gdzie dopuszcza się max 20% czyli nie zaszkodzi.
Wiem jak zapobiegać takim sytuacjom, niestety w tym roku i to na samym początku się nie przygotowałem Sad
Potrzebny jest mi jakiś skuteczny knif na uruchomienie zamarzniętego TDI Sad
Odpowiedz
#4
Tym co zrobiłeś nic nie zdziałasz. Masz po prostu zmarznięty filtr paliwa. Jedyny ratunek teraz to ominięcie filtra paliwa. Zdejmij z niego wężyk, dołożyć kawałek aby do pompy sięgnęło i odpali. Przerabiałem kiedyś taki temat na 25 st mrozie pod Przemyślem w dostawczaku i bez filtra wróciłem do domu.
Odpowiedz
#5
Albo szukaj ciepłego garażu i rozmarźnie. Wtedy zmień to co potrzeba.
Odpowiedz
#6
(6.01.2016, 2:43:25)Paweł napisał(a):  Tym co zrobiłeś nic nie zdziałasz. Masz po prostu zmarznięty filtr paliwa. Jedyny ratunek teraz to ominięcie filtra paliwa. Zdejmij z niego wężyk, dołożyć kawałek aby do pompy sięgnęło i odpali. Przerabiałem kiedyś taki temat na 25 st mrozie pod Przemyślem w dostawczaku i bez filtra wróciłem do domu.
To chyba najprostsze rozwiązanie, możesz wykorzystać plastikowe rurki z np długopisów dla połączenia przewodów paliwowych.

(6.01.2016, 2:43:25)Ertek napisał(a):  Dieslowy nie jestem, ale teraz chyba już będziesz miał układ zapowietrzony.
Jak chwilę popracuje, to się samoczynnie odpowietrzy.

Swoją drogą, to mogłeś zagotować wodę w czajniku, otulić filtr paliwa jakimiś szmatami i ogrzać "zawiniątko" gorącą wodą.

PS. Poczytałem rady na fb i przestrzegam przed odpalaniem na zaciąg. Diesla się nie ciąga! No chyba że chcesz mieć podobne kłopoty do Sapaczqa.




Nie mam dostępu do mapki klubowej.
Nie wniosę danych nowych chętnych.
Odpowiedz
#7
PassatGT jaki olej mieszka u Ciebie w silniku? Może oprócz zamarzniętego filtra paliwa zagęściło również olej i popychacze hydrauliczne się nienapompowały przez co zawory nie otworzyły się wystarczająco żeby napełnić komory spalania gitowską ilością mieszanki... Hmm?

P.S. przy wymianie filtra paliwa nie ściągaj przewodów z króćca plastikowego tylko wyjmij zabezpieczenie i wyciąg cały krócieć z filtra, nic nie powinno pęknąć. Powinieneś zalać świeży filtr paliwem i popuścić rurki paliwowe wysokiego ciśnienia przy wtryskiwaczach. Musi chodzić.


Powodzenia upup
Odpowiedz
#8
Żadne odpalanie na linkę - problem po takiej akcji gwarantowany...

Odepnij przewody od filtra paliwa i zapodaj je do 5l bańki z ropą i wtedy próbuj odpalić.

Aku rozumiem dobrze naładowane i rozrusznik nie ma problemu z kręceniem?

Jak będziesz próbował odpalać go z tej bańki (pomijając filtr paliwa) to śmiało ratuj się plakiem - nie bój się go psikać - zapodawaj go do momentu aż pociągnie ropę z bańki pompa dobrze Wink




[Obrazek: 571752.png]

Giełda części VAG - KLIK

Odpowiedz
#9
Olej mam syntetyczny Motul tak więc nie powinien on sprawiać problemów.
Aku się ładował całą noc, zaraz zabieram go do auta i będą kolejne próby. Nie mam jak zalać filtra paliwem, jeśli go po prostu wymienię i będę próbował na plaku odpalać to pompa w końcu zaciągnie paliwo czy szanse marne?
Odpowiedz
#10
(6.01.2016, 12:34:34)PassatGT napisał(a):  Nie mam jak zalać filtra paliwem, jeśli go po prostu wymienię i będę próbował na plaku odpalać to pompa w końcu zaciągnie paliwo czy szanse marne?

Nie zmieniaj póki co filtra... Odpal auto prosto z 5l bańki z ropą a jak już załapie (wspomagaj się śmiało plakiem przy kręceniu) to podepnij przewody paliwowe pomijając filtr paliwa. Jak już będzie chodził to jedź do domu i zmień na spokojnie filtr paliwa Wink




[Obrazek: 571752.png]

Giełda części VAG - KLIK

Odpowiedz
#11
Kiedyś zaciągnie, nie możesz chociaż do 0,5 Litrowej butelki po wodzie mineralnej nalać trochę ropy? Nie szkoda męczyć rozrusznika i aku? Malutki lejek i nalać do filtra przez ten otwór gdzie przychodzi plastikowy zaworek np Wink
Odpowiedz
#12
Z bańki 5l też idzie zalać filtr bez jakiś lejków - zawsze tak robię. Jak nie możesz odpalić z bańki to zalewaj nowy filtr i kręć wspomagając się plakiem.




[Obrazek: 571752.png]

Giełda części VAG - KLIK

Odpowiedz
#13
(6.01.2016, 12:40:15)Pietro napisał(a):  Kiedyś zaciągnie, nie możesz chociaż do 0,5 Litrowej butelki po wodzie mineralnej nalać trochę ropy? Nie szkoda męczyć rozrusznika i aku? Malutki lejek i nalać do filtra przez ten otwór gdzie przychodzi plastikowy zaworek np Wink
Dokładnie jak Piotrek pisze. Ja bym jeszcze tą buteleczkę z ropą zagrzał np. w garnku z gorącą wodą. Jest wtedy szansa, że filtr puści.
Odpowiedz
#14
Auto odpalone, już śmiga zupełnie normalnie Smile Jednak wymieniłem filtr, nowy zalałem BP Ultimate Diesel do pełna następnie odpaliłem na plaka i tak męczyłem aż normalnie załapie. Załapał, wszystko jest już OK Big Grin Dzięki wszystkim za pomoc Smile Wychodzi na to, że Plak to najlepsza rozpałka do Diesla Big Grin Obowiązkowo truskawkowy lub waniliowy Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości